Szukaj
  • Marta Tygrys Pokorska-Jurek

Bajka dla dzieci i dorosłych - Cuchnący krzak



Cuchnący krzak,

czyli bajka ku przestrodze przyszłych rodziców idealnych dzieci i miłośników przytulania się do drzew.


Dawno, dawno temu żyła sobie królewna, która nie cierpiała elfów. Wprawdzie jeszcze żadnego nie widziała, to pewna była swego ich nienawidzenia. Co dzień budziła się z myślą, że gdy tylko któregoś spotka to go zaraz nieprzystojnie określi i kopnie w goleń.

Pewnego razu, kiedy królewna przechadzała się po królewskich ogrodach, zauważyła gdzieś w gęstwinie kosodrzewiny wysoką, odwrócona tyłem postać ze spiczastymi uszami. Długie włosy i przewieszony przez ramię łuk, tylko utwierdził ją w przekonaniu, iż jest to elf.


Aż jej dech zaparło. Tak długo czekała na ten moment! I już chciała go kopnąć w goleń, lecz uprzytomniła sobie, iż w gruncie rzeczy, nie wie co to jest ten goleń i gdzie on się znajduje. Chciała go przynajmniej brzydko nazwać, ale od dziecka była chroniona przed wulgaryzmami. Zła na cały świat zaklęła:

– Ty bułgarski pisuarze! - i aż znieruchomiała od ogromu swych słów. Elf, który okazał był się sikać, zapiął rozporek i odwrócił się gniewnie.

-Leję na twoją nietolerancję- warknął i zniknął gdzieś w zaroślach.

Od tego wydarzenia królewna przestała być grzeczna i porządna. Na każdą uwagę służby, a nawet rodziny odpowiadała - Leję na waszą nietolerancję, bułgarskie pisuary!


Jeśli zaś chodzi o elfa to poszedł deprawować inne bajki, by mógł je później ponaprawiać Disney. Krzak natomiast usechł, ale nikt za nim nie płakał bo był brzydki i trochę śmierdział.


Autorka tekstu - Marta Tygrys Pokorska-Jurek

Interpretacja i udźwiękowienie - Jakub Qubitus Kowalczyk

realizacja nagrania - Łukasz Wójciak

2007

64 wyświetlenia

©2020 by Tygrys. Stworzone przy pomocy Wix.com