• Marta Tygrys Pokorska-Jurek

Bajki pisane przez dzieci - Gabrysia Tkaczyk



„Czarne Ogonki”


Wcale nie tak dawno temu jak mówią inne bajki, żyły sobie dwa psy, które nazywały się Dexter oraz Sheri. Pewnego dnia wpadły na pomysł aby zorganizować grupę zwierząt, które będą zwiedzały świat.


Nazwały tą grupę „Czarne Ogonki”. Czarne, bo miały taki kolor i szukały czarnych zwierząt.

Jako pierwszego znalazły kota – miał on na imię Karu.

Minął tydzień i nie znaleźli jednak żadnych innych czarnych zwierząt. Ale po następnych kilku dniach znaleźli szczurka o imieniu Lolek.

- „Ale ty nawet nie masz czarnej sierści ” – powiedział Dexter.

- „Ale mam czarny ogonek i to jest najważniejsze” – odparł Lolek.

Zwierzakom spodobał się Lolek i od tej pory wszyscy stanowili jedna gupę „Czarne Ogonki”. W takim składzie postanowili podróżować po świecie.


Najpierw polecieli do Nowego Jorku (nigdy nie widzieli tego miasta), zwiedzali tam dużo zakątków.

Grupa zwierzaków następnego dnia zobaczyła ulotkę, że będzie bardzo dostojne przyjęcie i bardzo mile są widziane pupile. Postanowili pójść na to przyjęcie.

- „Ej ale to przyjęcie jest podobno bardzo dostojne” – powiedział Karu.

- „Co z tego ?” – zapytał szczurek.

- „No to, że musimy się jakoś ładnie ubrać. Na przykład ja i Dexter założymy muszkę, a wy sukienki” – powiedział Karu.


Trzy dni później odbyło się przyjęcie. Zwierzęta wyglądały bardzo elegancko ale nagle na przyjęcie wtargnął jakiś złodziej.

Lolek zaczął piszczeć, kot wskoczył na głowę złodziejowi i zasłonił mu oczy, żeby nic nie widział. A psy rzuciły się na złodzieja i go przewróciły.

Szczurek zadzwonił na policję, która po przyjeździe zabrała bandytę. Grupa „Czarne Ogonki” uratowała przyjęcie.


Zaraz po zdarzeniu przyjechała telewizja aby zrobić wywiad z bohaterami. Grupa dostała wynagrodzenie i prośby o dalszą działalność. Zwierzęta jednogłośnie się zgodziły.

Gabrysia Tkaczyk

11 lat






©2020 by Tygrys. Stworzone przy pomocy Wix.com